wiersze

Nocne manewry

Przez na 8 maja 2017
nocne manewry

Nocne manewry

przychodzisz nocą gdy już zasnę
beztroskie sny znienacka płoszysz
muskasz mnie lekko delikatnie
gdy się przebudzam patrzysz w oczy

mrok przykrył kilka spojrzeń tęsknych
a jednak wciąż w ciemności słyszę
wzrok pełen prośby i bezsprzeczny
nocny maraton twoich życzeń
ciemność przeciąga się leniwie
a od gorąca pościel blednie
z nadzieją i nieustępliwie
patrzysz lustrujesz aż ulegnę
źrenice już uspokojone
potrafią dostrzec psią sylwetkę
poczekaj tylko się ubiorę
no chodź już i nie marudź wreszcie

Czytaj Dalej

wiersze

Zaćmienie

Przez na 17 marca 2017
eclipse

Zaćmienie

kiedy zasypiam w ramionach
nabieram kształtu noc blednie
ciemność ocieka wzruszona
kroplami szeptów i westchnień
wschodzisz tak lekko i płynnie
falą gorąca na skórze
nim o poranku rozbłyśniesz
zostań tej nocy na dłużej
pod palce wkrada się obłęd
płynę po niebie jak księżyc
okrywasz mnie niczym słońce
nie zaćmij – jestem dziś w pełni

Czytaj Dalej

wiersze

Jestem tylko echem

Przez na 15 lutego 2017
Jestem tylko echem

Jestem tylko echem

życie to nie jest bajka 
z uśmiechem co dzień mówisz
wolę podróże w kłamstwa
w kołysce z chmur się budzić

otulić się księżycem
na każde dobrej nocy
tam mogę żyć w zachwycie
bez strachu i tęsknoty
nie kochaj mnie wiesz dobrze
że jestem tylko echem
ucichnę bezpowrotnie
skończę się nim spostrzeżesz
i tylko naucz dłonie
na pamięć wdzięcznie głaskać
gdy bajki przyjdzie koniec
policzysz mnie na palcach 

Czytaj Dalej

wiersze

Noc się za nas wstydzi

Przez na 11 stycznia 2017
Noc sie za nas wstydzi, wiersz, zmierzch

Noc się za nas wstydzi

ostatni guzik od koszuli
szepcze najczulsze dobrej nocy
jedwabnym szlakiem ciepłej skóry
wędrujesz poza horyzonty
rosnę w spojrzeniach niczym księżyc
a noc się kurczy coraz bardziej
i przeplatają się oddechy
płynące z rozchylonej wargi
po brzeg wypełniasz i jaśnieję
a ponad nami ciemność gaśnie
ostatnie jeszcze czujesz drżenie
kiedy nawlekasz mnie na palce

Czytaj Dalej

wiersze

Moknąc

Przez na 16 listopada 2016
deszczowy wiersz

Jesień pełną parą, dni są krótkie, pochmurne i deszczowe. To czas idealny na krótki postój, przemyślenie różnych spraw. Taka aura sprzyja również pisaniu. Którejś jesieni powstał deszczowy wiersz. Wcale nie pochmurny! Jestem ciekawa, jak wam się spodoba. Zapraszam na chwilę refleksji ☺

Moknąc

chodźmy na spacer 
w deszczu skosztujemy 
kropel roztańczonych
na podniebieniach
wymieszamy smaki
przylgniemy mokrą czerwienią
a niebo wyszepcze za nas
i schowa się za tęczą

Czytaj Dalej

wiersze

Jak anioł

Przez na 19 października 2016
Jak anioł

Jak anioł

gdy je zgubiłam
wywiesiłam ogłoszenie
kupię skrzydła tanio
nie były jak ulał
ale wcisnął pół darmo
wszystko byle do nieba
posypały się na starcie
wiatr porwał pióra
ach to ziemskie przyciąganie
jak spadająca gwiazda
leciałam w niebo aż na dno*
dobrze że pomyślałeś życzenie
* fragment inspirowany słowami piosenki “Moja Angelika” zespołu Republika

Czytaj Dalej